Każdy szanujący się blog musi mieć w swoim repertuarze teksty typu: "Siedem sposobów na odstającą tapetę", "Dwanaście typów mężczyzn za którymi szaleją szatynki we wtorki", "Dziesięć książek, które warto przeczytać w drodze do Wałbrzycha" i temu podobne mądrości, które mają Wam pokazać, że bloger nic innego w życiu nie robi, tylko rozmyśla, jak czytelnikom umilić, naprawić i zorganizować życie. My też chcieliśmy takie posty pisać, ale okazało się, że zupełnie nie mamy ambicji być szanującym się blogiem. Wręcz przeciwnie, zamierzamy się kompletnie nie szanować i w zasadzie dla pieniędzy zrobimy z tym blogiem wszystko, z tym że nie za każdą kwotę. Póki jednak nikt nie proponuje nam pieniędzy za twórcze prostytuowanie się, będziemy pisać o sobie i to mi odpowiada, bo tak naprawdę to o sobie lubię pisać najbardziej. Bardziej chyba tylko lubię, jak inni o mnie piszą, co zdarza się jednak stosunkowo rzadko, więc trzeba sobie radzić samemu.niedziela, 30 października 2016
Móc Ci zaśpiewać z rana...
Każdy szanujący się blog musi mieć w swoim repertuarze teksty typu: "Siedem sposobów na odstającą tapetę", "Dwanaście typów mężczyzn za którymi szaleją szatynki we wtorki", "Dziesięć książek, które warto przeczytać w drodze do Wałbrzycha" i temu podobne mądrości, które mają Wam pokazać, że bloger nic innego w życiu nie robi, tylko rozmyśla, jak czytelnikom umilić, naprawić i zorganizować życie. My też chcieliśmy takie posty pisać, ale okazało się, że zupełnie nie mamy ambicji być szanującym się blogiem. Wręcz przeciwnie, zamierzamy się kompletnie nie szanować i w zasadzie dla pieniędzy zrobimy z tym blogiem wszystko, z tym że nie za każdą kwotę. Póki jednak nikt nie proponuje nam pieniędzy za twórcze prostytuowanie się, będziemy pisać o sobie i to mi odpowiada, bo tak naprawdę to o sobie lubię pisać najbardziej. Bardziej chyba tylko lubię, jak inni o mnie piszą, co zdarza się jednak stosunkowo rzadko, więc trzeba sobie radzić samemu.wtorek, 25 października 2016
Baba za kierownicą: Praktyka czyni mistrza?
Wspominałam ostatnio o
postanowieniach zupełnie nienoworocznych? No przecież... Od kilku dobrych lat 1
stycznia obiecywałam sobie i światu (w tym drugim przypadku po cichu, żeby zbyt
wiele osób na wszelki wypadek nie usłyszało), że odświeżę swoje umiejętności
kierowcy. Oczywiście, jak to zazwyczaj bywa z postanowieniami noworocznymi,
bardzo szybko na hucznych niczym fajerwerki zapowiedziach się skończyło. Aż do
teraz...
piątek, 21 października 2016
Winter is coming...
"Ej Stary, a my się będziemy na tym blogu dzielić tylko historyjkami z małżeńskiego pożycia?" zapytałam Go ostatnio. - "No fakt, nudno się u nas ostatnio zrobiło" - przyznał i zaczął drapać się po resztce owłosienia... na głowie! - "Dawno Ci nie przylałem" - dodał po chwili. Na szczęście, zamiast regularnej awantury postanowiliśmy rozegrać sprawę inaczej. A dokładnie rzecz biorąc zagraliśmy we własną "Grę o tron".
wtorek, 18 października 2016
A gdybym był młotkowym, to co byś powiedziała?
piątek, 14 października 2016
Przeczytaj i podaj dalej vol. 2 - podsumowanie
Już prawie rok jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami czytnika Kindle Paperwhite. Cierpimy na brak miejsca na przechowywanie książek, więc elektroniczne rozwiązanie było dla nas strzałem w "10". Nie zmienia to faktu, że nie potrafilibyśmy się rozstać tak w zupełności z papierowymi wydaniami. Unikamy kupowania kolejnych tytułów, więc akcja wymiany "Przeczytaj i podaj dalej" to była dla nas idealna okazja, żeby zyskać nowe książki, ale nie zmieniać ich stanu liczbowego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



